Oświadczenie prezesa MGM S.A. w restrukturyzacji z dnia 25.01.2019

 

 

W dniu 22 stycznia 2019r. NSA w Warszawie rozpatrzył skargę kasacyjną Dyrektora IAS od wyroku WSA w Warszawie z dnia 30 stycznia 2018r. NSA zdecydował, że sprawa wraca do ponownego rozpatrzenia przez WSA. W ustnym uzasadnieniu sąd stwierdził, że to WSA powinien jednoznacznie orzec czy MGM S.A. prawidłowo zastosowała WDT do kilkuset transakcji w 2012r. To może być ważny wyrok nie tylko dla MGM, ale również dla wszystkich przedsiębiorców.

 

W wyroku WSA w Warszawie z 30 stycznia w uzasadnieniu mieliśmy informację, że sąd uchylił w całości decyzję IAS. Naruszony został art. 191 o.p., które miało zasadniczy wpływ na wynik sprawy. Naruszono art. 120. Art. 122, art. 187 § 1 o.p. Wadliwa ocena zebranego materiału dowodowego przez organy podatkowe polegała na przyjęciu „z góry” założenia o niedochowaniu staranności przez Stronę należytej staranności w zakresie weryfikacji swoich klientów i świadomym uczestniczeniu w transakcjach mających na celu przestępstwa podatkowe” Organ w sposób powierzchowny dokonały wybiórczej oceny w zakresie staranności kupieckiej Spółki. Czasami tezy uzasadnienia decyzji są sprzeczne wewnętrznie. Sąd postawił organom zarzut naruszenia prawa procesowego w postaci naruszenia art. 145 § 1. pkt. 1 lit. c). Zdaniem Sądu postepowanie podatkowe powinno być prowadzone w sposób budzący zaufanie do organów podatkowych. Podstawą nałożenia na podatnika obowiązków nie może być niejasne prawo lub jego niewłaściwa interpretacja.

Sąd przeanalizował dowody przedstawione przez organ :

  1. Kontrahenci Spółki nie byli znani na rynku, mieli minimalny kapitał zakładowy. Zdaniem Sądu to czy podmiot jest „znany w branży”, czy też nie może być wyłącznym elementem przesądzającym, o realności konkretnej transakcji handlowej. Prowadziłoby to do absurdalnych wniosków, że aby dochować „dobrą wiarę” przedsiębiorcy powinni handlować tylko z podmiotami „znanymi w branży”. Nie jest prawidłowym argumentem również fakt, że np. spółka XXX posiadała kapitał zakładowy w wysokości 5000 euro, a przez to była niewiarygodna (podobne ustalenia dotyczą innych podmiotów). Zdaniem Sądu, wysokość kapitału zakładowego nie ma większego wpływu na fakt i poziom uczciwości podmiotu. Powstaje bowiem pytanie, czy spółka z dużo większym kapitałem nie mogłaby być np. znikającym podatnikiem ? Albo też, od jakiego poziomu kapitału zakładowego (majątku spółki) można przyjąć założenie o „uczciwym podmiocie” ?
  2. Organy podatkowe zwracają uwagę na to, że wspólnikami (właścicielami) lub menadżerami kontrahentów Spółki byli obywatele państw innych niż państwo siedziby podmiotu. W globalnym handlu międzynarodowym sytuacja taka nie jest niczym nadzwyczajnym i zdaniem Sądu nie może świadczyć o niedochowaniu przez Skarżącą należytej staranności handlowej.
  3. Argumentem organów podatkowych było również to, że Spółka powinna zachować szczególną ostrożność, gdyż wszystkie podmioty dokonywały 100% przedpłat za towar i żaden z tych podmiotów nie ubiegał się o przyznanie im odroczonych terminów płatności. Z doświadczenia życiowego wynika, że w sytuacji gdy Spółka handluje z dużą ilością podmiotów, dokonanie przez niektóre z nich 100% przedpłaty jest dla Spółki wygodne i oznacza tylko (albo i aż) wypłacalność danego podmiotu. Tak też należało rozumieć zeznania Prezesa Zarządu MGM S.A. Nie oznacza to, że podmiot, który zapłacił w całości za dany towar nie był w żaden sposób weryfikowany lub, że był weryfikowany inaczej niż pozostałe podmioty. Procedury weryfikacyjne w Spółce dotyczyły bowiem zarówno podmiotów dokonujących 100% przedpłat jaki i też pozostałych kontrahentów, co organy podatkowe pominęły w swej argumentacji.
  4. Zdaniem organów podatkowych, we wszystkich fakturach wystawionych przez MGM S.A. na rzecz podmiotów określonych w decyzjach wskazano miejsca dostaw towarów inne niż adresy siedzib podmiotów wskazanych jako nabywcy. Zdaniem Sądu, możliwość dokonywania dostaw do magazynu kontrahenta znajdującego się w innym państwie członkowskim przewidują wprost przepisy ustawy o VAT.

 

Pozostawiam pod ocenę powyższe praktycznie jedyne dowody jakie organ podatkowy wskazał po 4 latach kontroli, nadając rygor natychmiastowej wykonalności do decyzji I instancji, czego skutkiem było zniszczenie firmy wartej 108mln według Europejskiego Instytutu Biznesu w 2018r, płacącej miliony złotych podatku CIT do skarbu państwa.

 

Sąd zaznaczył, że „w przypadku zakwestionowania przez organy podatkowe zasad i sposobu weryfikacji klientów przez Skarżącą, to na organach ciąży obowiązek wykazania jakie jeszcze dodatkowe elementy weryfikacji nie zostały w konkretnej sprawie zastosowane. Nie można w sposób arbitralny odrzucać twierdzeń podatnika, nie wskazując dodatkowych, potencjalnych działań weryfikacyjnych jaki powinien był wówczas jeszcze podjąć. Przed każdą transakcją procedura weryfikacyjna Skarżącej była adekwatna dla konkretnych transakcji, a jeżeli nie – powinny wskazać jej istotne brakiwskazujące na niedochowanie w danej sytuacji należytej staranności”.

Sąd stwierdził, że „wątpliwa jest teza organów podatkowych świadcząca o tym, że Spółka nie przeniosła na określone podmioty prawa do rozporządzania towarami jak właściciel”. „Zdaniem Sądu, materiał dowodowy zawiera np. korespondencje mailową dotyczącą opóźnień w dostawach, dokumenty CMR, noty księgowe za nieterminową dostawę, informacje o oczekiwaniu kierowcy kontrahenta na towar, zeznania pracowników firm transportowych itp. dowody te nie zostały wzięte w szerokim aspekcie pod uwagę przez organy podatkowe w sprawie. Być może, gdyby były rzetelnie i całościowo analizowane, ustalenia organów podatkowych w tej mierze byłyby zupełnie inne. „

Zdaniem NSA w  wyroku WSA brakuje kluczowej  oceny sądu czy MGM prawidłowo zastosował WDT w 2012r. Jak słusznie zauważył NSA w ustnym uzasadnieniu WSA miał kompletną dokumentację i powinien merytorycznie rozstrzygnąć sprawę, a nie oddać pod ponowną ocenę IAS tylko wskazując nieprawidłowości jak to określił NSA w formie „polemiki”, a powinien dokonać „oceny tego czy te okoliczności świadczą o dobrej wierze strony skarżącej czy też nie, tego brakuje”. NSA stwierdził również, że wyrok WSA był tylko pozornie korzystny dla MGM, bo nie można patrzeć, że tylko uchylenie decyzji oznacza korzystne rozstrzygniecie. Taką samą sytuację mamy teraz z wyrokiem NSA. Zdaniem NSA „gdyby sprawa wróciła do organów to właściwie nie wiadomo co organy mają zrobić w tymże postepowaniu”. W końcowej części uzasadnienia ustnego NSA mamy informację : „De facto Sąd nie ocenił stanowisk stron. W związku z tym szczegółowe uzasadnienie NSA sporządzi na piśmie. Ono dotrze zarówno do stron jak i do WSA. I tam już szczegółowo Sąd wskaże na te wytyczne, które według Sadu maja kluczowe znaczenie w tej sprawie”. Zarząd MGM S.A. uważa, że NSA ma absolutną rację. Uchylenie decyzji Dyrektora IAS i przekazanie jej do ponownego rozpatrzenia przez IAS tylko teoretycznie mogłoby organ II instancji skłonić do refleksji. W praktyce moglibyśmy czekać latami na kolejną decyzję, podczas gdy cały czas od ponad dwóch lat 23,5 mln zł środków finansowych Spółki jest przetrzymywane przez organ skarbowy na podstawie wydania rygoru natychmiastowej wykonalności do jeszcze nieprawomocnej decyzji UKS Białystok. Teraz Spółka ma szansę na dużo szybsze rozstrzygnięcie finalnie skutkujące zwrotem 23,5 mln zł co jest realnym celem, a nie po raz kolejny wygrywanie w sądzie bez idących za tym efektów finansowych. Spółka ma prawo oczekiwać, że sprawę jednoznacznie rozstrzygnie WSA (który musi wziąć pod uwagę pisemne uzasadnienie NSA), a nie po raz kolejny będą rozpatrywali sprawę urzędnicy skarbowi. IAS wydał już decyzję po 4 letniej kontroli, pełną poświadczeń nieprawdy, manipulacji materiałem dowodowym, działaniami pod z góry przyjętą tezę. MGM S.A. oczekuje oceny tych działań przez sąd. Tymczasem WSA jakby pogroził palcem IAS, że tak nie można prowadzić postepowania moi drodzy, nie ma tu przecież żadnych argumentów na poparcie Waszej tezy, znajdźcie coś lub skorygujcie swoje stanowisko. Urzędnicy skarbowi doskonale wiedzieli co robią. To nie przedszkole. Z pełną premedytacją sfałszowali w protokole treść rozporządzenia Komisji Europejskiej definiującą „znikającego podatnika” na przeciwną merytorycznie. W żaden sposób zgodnie z prawem lub doświadczeniem życiowym nie można kwestionowanych klientów zagranicznych MGM tak określić. Tak się składa, że nie wystawiali faktur z naliczonym podatkiem vat tylko sprzedawali towar do innych krajów. Nie ma więc mowy o jakimkolwiek przestępstwie podatkowym, bo podatek nie należał się do zapłaty. Znikający podatnik tzw. słup dokonuje nabycia WNT, wystawia fakturę z naliczonym podatkiem vat i go nie odprowadza do właściwych organów skarbowych. Jednocześnie nawet IAS nie twierdzi, że na jakimkolwiek etapie obrotu gospodarczego w Polsce doszło do jakichkolwiek strat skarbu państwa. Ogólnie to kuriozalne stanowisko polskiego organu podatkowego, który próbuje naliczyć podatek vat od towaru, który nie został w Polsce sprzedany. Jeżeli nawet jakiś klient zagraniczny powinien w swoim kraju ten podatek odprowadzić i tego nie zrobił to dlaczego polski urząd skarbowy przyznaje sobie prawo do naliczenia takiego podatku na terytorium polski i w dodatku od polskiej firmy, która handlowała tylko i wyłącznie towarem z odprowadzonymi wszystkimi podatkami (co potwierdza sama IAS w decyzji) ? Nie jest łatwo przy tak nieudolnym aparacie skarbowym jaki mamy w Polsce nie dać się wplatać w karuzele vatowskie w Polsce skoro sprzedają towar z nieodprowadzonym podatkiem spółki skarbu państwa, wielkie sieci handlowe, spółki giełdowe. Jak wynika z akt sprawy MGM wyłącznie handlowała towarem z odprowadzonymi wszystkimi podatkami. Natomiast kompletną abstrakcją jest, aby polska firma miała odpowiadać za przestępstwa podatkowe w innych krajach i to nawet nie jej bezpośrednich klientów. Przedsiębiorca w Polsce nie ma żadnego wpływu na takie zdarzenia. Organ nie posiada żadnego dokumentu lub zeznania, że mieliśmy jakikolwiek udział (w potencjalnych bo też nie wykazanych) w jakimkolwiek oszustwie podatkowym Nie znaleziono takiego dokumentu już od 2013r. non stop kontrolując firmę, obecnie przez kilkunastu urzędników w 7 niezależnych kontrolach podatkowych. Nie znajdzie się taki w przyszłości, bo taka sytuacja nie miała miejsca.

W związku z na razie ustnym uzasadnieniem NSA spodziewamy się, że WSA będzie zobowiązany do wydania jednoznacznego osądu w tej sprawie. Mamy nadzieję, że WSA rozstrzygnie następujące kluczowe kwestie :

- czy doszło do jakiegokolwiek uszczuplenia podatkowego skarbu państwa w wyniku transakcji przeprowadzanych przez MGM S.A. lub na jakimkolwiek innym etapie obrotu gospodarczego w Polsce towarem, którym handlowała Spółka?

- czy w aktach sprawy znajduje się przestawiona przez organ podatkowy jakakolwiek faktura z naliczonym podatkiem vat, którego nie odprowadziłby do właściwego organu podatkowego jakikolwiek kontrahent MGM S.A. ?

- czy kwestionowanych zagranicznych klientów MGM S.A. można zdaniem sądu uznać za znikających podatników ? Tu nawet nie chodzi o to, że Spółka największemu z nich sprzedawała towar nieprzerwanie przez kilkadziesiąt miesięcy, ten kontrahent miał siedzibę w UK i w jego zarządzie zasiadał obywatel brytyjski, że ta firma miała aktywny vat od 08.008.2002 do 15.11.2013 (ponad 11 lat to rekord prędkości w znikaniu ). Podstawowe pytanie to czy skoro nie wystawiała faktur z naliczonym podatkiem vat nie oznacza, że nie spełnia podstawowego kryterium znikającego podatnika ?

- czy urzędnicy skarbowi sfałszowali z premedytacją w protokole treść rozporządzenia Komisji Europejskiej na przeciwstawną merytorycznie, aby dopasować ją do swojej tezy o kilku klientach zagranicznych MGM S.A.

- czy można zarzucić MGM S.A.  brak należytej staranności w doborze kontrahentów ?

- czy w aktach sprawy z 4 letniej kontroli  znajduje się jakiekolwiek zdanie lub zeznanie (nie ma znaczenia czy z informacji z zagranicy czy z Polski), z którego wynika, że Spółka brała udział w jakimkolwiek przestępstwie podatkowym ?

- czy urzędnicy skarbowi działali pod z góry przyjętą tezę i wielokrotnie naruszyli przepisy ordynacji podatkowej podczas kontroli i w wydanych decyzjach ?

- czy ze zgromadzonego materiału dowodowego podczas 4 letniej kontroli sąd jest w stanie ocenić, czy kwestionowani klienci Spółki dokonywali deklaracji nabyć WNT od MGM lub dokonywali transakcji trójstronnych do czego mieli pełne prawo przy prowadzonej przez nich międzynarodowej działalności ?

- czy fakt, że w marcu 2012r. US przeprowadził w MGM kontrolę i wyraźnie wskazał, że Spółka prawidłowo zastosowała WDT do teraz kwestionowanych klientów jest zdaniem sądu bardzo konkretnym dowodem w kategorii należytej staranności ? Organ podatkowy zweryfikował tych kontrahentów na początku roku z którego podważane są wszystkie transakcje. Mając o wiele większe możliwości niż MGM S.A.

- czy sąd jest w stanie na podstawie akt sprawy określić w jakim kraju doszło do przestępstwa podatkowego, za które zdaniem organu ma ponieść konsekwencje podatkowe MGM S.A. ? Na czym one polegało ? W jakiej było wysokości ?

- czy w aktach z 4 letniej kontroli znajduje się jakakolwiek decyzja wymiarowa polskiego lub zagranicznego kontrahenta MGM S.A. określająca jego zobowiązanie podatkowe ?

- czy urzędnicy skarbowi wielokrotnie poświadczyli nieprawdę w protokole oraz decyzji wymiarowej ?

Po rozstrzygnięciu tych kwestii Spółka oczekuje jednoznacznego wyroku WSA, w którym zostanie ustalone :

- czy doszło do rażącego naruszenia prawa materialnego spółki MGM S.A. w wyniku wydanych przez organy podatkowe decyzji ?

- czy MGM S.A. prawidłowo zastosowała WDT do wszystkich transakcji w 2012r ?

 

MGM S.A. jest w restrukturyzacji. Bardzo liczyliśmy na sprawne rozpatrzenie naszej sprawy przez sądy administracyjne. Jest postęp, bo z ustnego uzasadnienia NSA wynika, że możemy liczyć na ostateczną, merytoryczną ocenę sprawy przez WSA. Mamy nadzieję, że miażdżącą dla aparatu skarbowego. Oznacza to, że IAS i UCS będzie miał bardzo ograniczone możliwości dalszego łamania prawa. Udało się Spółce zdobyć przez ten rok wiele ważnych dowodów w sprawie, których nie można było przedstawić w NSA, bo nie rozpatrywał sprawy merytorycznie, ale będziemy mogli je złożyć przed sprawą w WSA. Nie zmienia to faktu, że to nie jest komfortowy spór z organem państwowym, kiedy cały czas US jest w posiadaniu praktycznie wszystkich środków finansowych Spółki. W praktyce urzędnicy skarbowi stali się sędziami nie mając do tego żadnych kwalifikacji, bo na rozstrzygnięcia w prawdziwych sądach czeka się latami i większość firm nie jest w stanie dotrwać do prawomocnego wyroku. Postaram się, aby MGM S.A. to się udało.

 

Z poważaniem

Grzegorz Słoniewski

Prezes Zarządu MGM S.A. w restrukturyzacji