Prokuratura – zgłoszenie przez MGM nieprawidłowości wobec kontrolujących z UKS w Białymstoku

MGM w dniu 1 sierpnia 2016r. zgłosiła doniesienie do prokuratury rejonowej w Wołominie na inspektora UKS z Białegostoku prowadzącego postępowanie z badania ksiąg za 2012 rok w związku z:

  • niedopełnieniem obowiązków i przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego
  • poświadczenia nieprawdy w protokole kontroli

Prokuratura w Wołominie dwukrotnie przesłuchała inspektora prowadzącego postępowanie oraz drugiego inspektora, który podpisał się na protokole z kontroli.

 

Fragmenty zeznań z przesłuchań w prokuraturze inspektorów prowadzących kontrolę w ramach postępowania UKS w Białymstoku, którzy sporządzili protokół oraz decyzję o zabezpieczeniu 23,6 mln PLN

-----------------------------------------

Z drugiej strony, wydając Decyzję o zabezpieczeniu majątku Spółki, w protokole przesłuchania z dnia 19 października 2016 r. (s. 8) Inspektor UKS przyznaje, że: „Przygotowując projekt decyzji o zabezpieczeniu opierałem się na materiale dowodowym, który na tamten czas znajdował się w aktach sprawy. Ja nie miałem wiedzy i nadal nie jestem przekonany by to zabezpieczenie mogłoby doprowadzić spółkę do upadłości”.

 

Co więcej, w protokole z dnia 19 października 2016 r. (s. 8), Inspektor UKS na pytanie pełnomocnika: „Czy zapoznał się Pan z aktualnymi sprawozdaniami Spółki na czas wydania decyzji o zabezpieczeniu?”, przyznaje, że: „Nie, nie widziałem takiej konieczności”.

 

Dodatkowo  w zakresie wyznaczania terminów odpowiedzi na wezwania, w protokole z dnia 19 października 2016 r., Inspektor UKS na pytanie: „Czy jest realne by w terminie 5 dni odpowiedzieć na kilka tysięcy pytań z których jedno tj. przetłumaczenie korespondencji handlowej z języków obcych dotyczących ponad 400 transakcji? - Ja nie wiem czy to jest realne ja takiego wezwania nie wysyłałem do spółki (str. 4)”.

 

Należy wskazać, że taka odpowiedź jest nieprawdziwa. Z otrzymanego przez Pokrzywdzonego Wezwania, które zostało dołączone jako ”załącznik e” do Zawiadomienia z dnia 1 sierpnia 2016 r. o podejrzeniu popełnienia przestępstw wynika, że zostało ono podpisane przez Inspektora UKS. Co oznacza, że Funkcjonariusz publiczny doskonale wiedział do czego wzywa Pokrzywdzonego i jaki termin mu wyznaczył na zadośćuczynienie żądaniu.

W ocenie Pokrzywdzonego, znaczące nieścisłości w zeznaniach Funkcjonariusza publicznego pojawiły się również w zakresie kwestionowanych transakcji MGM. W protokole z dnia 19 października 2016 r. (s. 5) na pytanie: „Czy ten towar którego dotyczyły te transakcje został sprzedany w kraju czy za granicą?” , Funkcjonariusz publiczny wskazuje, że: „Towar został wywieziony poza terytorium kraju. Natomiast nie jestem w stanie na podstawie materiału dowodowego ustalić kto był rzeczywistym odbiorcą tego towaru”. W dalszej kolejności na pytania: „Czy w aktach sprawy znajduje się chociaż jedno zeznanie osoby, która wskazywałaby, że towar został sprzedany w kraju? Odpowiedź : Nie. Czy w aktach sprawy znajduje się jakikolwiek dokument płatności od kontrahenta krajowego dotyczącego tych siedmiu podmiotów? Odpowiedź : O ile dobrze pamiętam nie. Czy materiale dowodowym znajduje się jakakolwiek informacja o jakimkolwiek podmiocie któremu sprzedaliśmy ten towar w kraju? Odpowiedź : O ile pamiętam nie. Te odpowiedzi jednoznacznie wskazują, że organ nie miał podstaw do takich twierdzeń. Wręcz przeciwnie. W aktach sprawy są setki płatności od kontrahentów zagranicznych, dokumenty CMR do każdej transakcji. Brak jakichkolwiek zastrzeżeń ze strony MGM lub jej kontrahentów do zawartych transakcji.

 

Natomiast na kolejne pytanie – po okazaniu uzasadnienia Decyzji o zabezpieczeniu (s. 12) zgodnie z treścią której: „W związku z powyższym stwierdzono, że towary dokumentowane fakturami (…) zostały sprzedane na terenie kraju w terminach wystawienia przedmiotowych faktur i listów przewozowych CMR” udzielona odpowiedź stoi w sprzeczności z powyżej cytowaną, tj.: „Czy potwierdza pan wnioski zawarte w tej decyzji, że towar sprzedany do siedmiu kontrahentów został sprzedany na terenie kraju? Inspektor UKS stwierdza, że: „Podtrzymuję wnioski zawarte w tej decyzji. Takie samo stwierdzenie jest na str. 51 protokołu uzupełniającego.

Przywołane odpowiedzi Funkcjonariusza publicznego stoją w sprzeczności ze zgromadzonym materiałem dowodowym i ze stwierdzeniem wskazanym w Protokole kontroli i Decyzji o zabezpieczeniu, w których Funkcjonariusz wskazuje, że doszło do sprzedaży krajowej. Na potrzeby wydania Decyzji o zabezpieczeniu, Funkcjonariusz publiczny przyjmuje, że MGM dokonała sprzedaży towarów w kraju. Niemniej jednak odpowiadając na pytanie gdzie został sprzedany towar, Funkcjonariusz publiczny bez wahania odpowiada, że towar został wywieziony poza terytorium kraju.

 

W trakcie przeprowadzonego 19 października przesłuchania Inspektor UKS na pytanie: „Czy w wezwaniach z dnia 6 i 20 października 2014 r. prosił pan o informację dotyczące spółki Kontrahent1? Ja w wezwaniach z dnia 6 października 2014 r. nie pytałem o spółkę Kontrahent1, w wezwaniu z dnia 20 października też nie widzę tego pytania (str. 3).

Kolejno, na pytanie: „Czy w wezwaniu z dnia 30 września 2014 r. domagał się pan informacji dotyczącej spółek Kontrahent2, Kontrahent3, Kontrahent4, Kontrahent6? Inspektor UKS wskazuje, że: „W wezwaniu z dnia 30 września 2014 r. nie widzę nazw tych spółek (str. 3)”.

Dodatkowo na pytanie: „Ile razy żądał pan wyjaśnień dotyczących podmiotów Kontrahent6, Kontrahent3?” odpowiada: „Nie jestem w stanie powiedzieć ile razy domagałem się informacji na temat tych spółek. Nie jest wykluczone, że mogłem w odniesieniu do niektórych wzywać tylko raz.

Powyższe zeznanie pozostaje w ewidentnej sprzeczności z treścią Protokołu kontroli,  w którym Inspektor UKS stwierdził, że w wezwaniach z dnia 30 września 2014 r., 6 października 2014 r. i 20 października 2014 r. wezwał Spółkę do wyjaśnienia i przedłożenia dokumentów dotyczących m.in. Kontrahent1, Kontrahent2, Kontrahent6, Kontrahent4, Kontrahent5, Kontrahent3 (str. 5 Protokołu kontroli).

Na pytanie „Na stronie 47 Protokołu uzupełniającego wskazano, że spółka godziła się z ryzykiem udziału w nielegalnych transakcjach. Czy potwierdza pan to stwierdzenie? Inspektor UKS odpowiedział: „To jest moja ocena materiału dowodowego. Podtrzymuję to zdanie.” A na kolejne pytanie: „Proszę wymienić nazwiska pracowników biorących udział w nielegalnych transakcjach? Odpowiedział: „Nie badałem tego zagadnienia.” W dalszej kolejności na kolejne pytania dotyczące przeprowadzonych dowodów potwierdza, że nie był w siedzibie Spółki i nie przesłuchiwał poza Prezesem Spółki innych pracowników uczestniczących w transakcjach. Następnie organ odmówił ich przesłuchania na wniosek Spółki.

 

W pierwszej kolejności należy zauważyć, że jeden ze świadków, który przyznał, że uczestniczył w sporządzaniu Protokołu kontroli – J.P. – uchylił się od odpowiedzi na pytania dotyczące treści tego protokołu (Protokół przesłuchania świadka – J.P. s. 6: „Uważam, że każde następne pytanie dotyczące protokołu będzie jego analizą wobec powyższego nie będę odpowiadała na te pytania.”. Tymczasem przedmiotem niniejszego postępowania jest również podejrzenie przestępstwa poświadczenia nieprawdy właśnie w Protokole kontroli. W związku z powyższym należy uznać, że świadek odmówił odpowiedzi na pytania dotyczące okoliczności istotnych dla sprawy – nie mając przy tym prawa do odmowy odpowiedzi na pytania i będąc w tym zakresie prawidłowo pouczonym o treści przepisów KPK (art. 182, 183, 185), które regulują sytuacje pozwalające na taką odmowę, przy czym co istotne świadek nie powołała się na żadną z przesłanek wymienionych w tych przepisach, która uzasadniałaby odmowę odpowiedzi na pytania w jej przypadku.

-----------------------------------------

 

Obecnie sprawa jest prowadzona przez Prokuraturę Okręgową, która przejęła sprawę w październiku 2016 roku. Spółce do dnia dzisiejszego nie dostarczono jakichkolwiek informacji o postępach w śledztwie.

 

Postanowienie WSA z dnia 30 stycznia 2017

Skarga MGM z dnia 23 listopada 2016r. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej z dnia 24 października 2016r. o dokonaniu  zabezpieczenia na majątku MGM przybliżonej kwoty zwrotu różnicy podatku VAT wraz z należnymi odsetkami w wysokości 23,5 mln zł.

Postanowienie WSA z dnia 30 stycznia 2017r. Na posiedzeniu niejawnym w trybie przyspieszonym o wstrzymaniu wykonania decyzji Dyrektora Izby Skarbowej i poprzedzającej jej decyzji Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w Białymstoku z dnia 19 lipca 2016r.

IIIMUS nie zwrócił zabezpieczonych środków MGM mimo wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który nakazywał wstrzymanie wykonania decyzji zabezpieczającej z lipca 2016 roku, gdyż ta groziła negatywnymi konsekwencjami dla istnienia firmy (Wyrok WSA z dn. 30 stycznia 2017 r.: http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/E56E2C8132)

III MUS w formie decyzji odmówił Spółce zwrotu zabezpieczenia 23,5 mln PLN.

 

Wniosek MGM o ogłoszenie upadłości

5 kwietnia 2017 r. Zarząd MGM S.A. złożył wniosek o ogłoszenie upadłości spółki MGM S.A. z powodu utraty płynności finansowej wynikającej z niewykonania prawomocnego postanowienia WSA z dnia 30 stycznia 2017 r. przez IIIMUS w postaci nie zwrócenia Spółce zabezpieczenia środków w wysokości 23,6 mln zł oraz nie zwrócenia w terminie podatku VAT za listopad i grudzień 2016 r. przez III MUS.

 

Dlaczego tak się stało ?

Możliwe, że gdyby wprowadzono wcześniej rozwiązania uszczelniające system podatkowy, urzędnicy nie mieliby takiej presji na wyniki w ściągalności podatków co w niektórych przypadkach jak widać przekracza wszelkie granice zdrowego rozsądku. Przedstawiam mój pomysł na skasowanie szarej strefy w ciągu tygodnia. Zapewniam, że bardzo skuteczny i jednocześnie nie rujnujący gospodarki co jest bardzo istotne dla uczciwych przedsiębiorców.

 

Operacja „umiem czytać”

Jednego dnia do firm z obrotami z deklaracji za poprzedni miesiąc przekraczającymi 5mln zł (potencjalnie 60mln rocznie) wchodzi kontrola US ( tylko na czynności kontrolne). Proszą tylko i wyłącznie o faktury zakupu krajowego z VAT z poprzedniego miesiąca przekraczającymi 100tys. PLN lub ich równowartość w walutach obcych. Wystarczy rejestr elektroniczny z terminem płatności. Interesują się  tylko i wyłącznie fakturami z terminami płatności poniżej 15 dni nazywanych dalej „celem”. Do „centrali” wysyłają tylko natychmiast NIP-y firm „cel”. Natychmiast wysyłana jest taka sama kontrola do „celi” z taką samą procedurą. Operacja na tej samej zasadzie jest powtarzana. Powinna moim zdaniem w ciągu 7 dni zakończyć się bez problemu w całym kraju. Tych faktur nie będzie dużo ilościowo. Można w ciągu kilku godzin czynności kontrolnych nie wychodząc z firmy kontrolowanej wybrać „cele” bez problemu.

Następne ruchy : Zakładam, że gigantyczna skala dotarcia do „słupa” pojawi się już w 4-5 firmie czyli przy tak prostej kontroli w ciągu tygodnia jest to możliwe. Zalecenia : Konta firmy „słup” oraz firmy kupującej bezpośrednio od „słupa” zablokowane. Zwolnione siły urzędników powinny pomóc w kontrolach z dłuższą drogą i maksymalnie szybko zakończyć proces. Słupa łatwo wytypować – przelewa środki za granicę w przeciwieństwie do pozostałych oraz po prostu go „nie ma”, nie można się z nim skontaktować. Nie prowadzi rzeczywistej działalności gospodarczej. Spokojnie można czekać, aż środki będą spływały na te konta.

Po tej operacji należy wprowadzić szybką droga legislacyjną lub po prostu dla firm „zamieszanych” comiesięczną kontrolę na tej samej zasadzie. Prosty przepis : wszystkie te „zamieszane na dalszym etapie obrotu gospodarczego” firmy mają co miesiąc raportować na konkretnego maila wszystkie transakcje zakupu krajowego o wartości powyżej 100tys. pln lub równowartości w walutach obcych z terminem niższym niż 28 dni pod groźbą poważnych kar w przypadku braku raportu. Taki rodzaj uproszczonego pliku kontrolnego. Oczywiście szara strefa będzie się dostosowywać, ale będzie miała małe pole manewru.

Moim zdaniem 80% szarej strefy poniesie tak dotkliwe straty w wyniku operacji w ciągu miesiąca, że będzie jej się trudno odbudować. Prewencyjne raportowanie przestraszy ewentualne zmiany firm,  tak że 90% patologii zostanie wyeliminowanych.

Podstawą sukcesu jest : stosowanie zasady „tylko i wyłącznie”, aby uderzyć w ponad 90% problemu jak najmniejszym nakładem sił. Zrozumienie, że termin płatności nie jest dowodem, ale praktycznym wskaźnikiem dla kontrolujących. Oceniam, że branży na której się dobrze znam oznacza to 100% sukcesu choć odradzam stosowania takiego argumentu procesowo. Trudno uznać za przypadek, że miliardy złotych obrotu w IPhonach  w ostatnich latach było na 1-3 dniowe terminy płatności i na wcześniejszym etapie ktoś gubił VAT. Szara strefa potrzebuje wielokrotnie obracać w miesiącu tymi samymi środkami. Ryzyko sprzedaży towaru przez „słupa” na termin 28 dni lub dłuższy jest bardzo wysokie. Nie słyszałem o takich przypadkach.

Kolejna zaleta operacji to raport z niej bardzo dokładnie pokazujący kto, dlaczego, w jakiej skali. (Taka mapa ) Uważam, że firmy które nie uczestniczyły czynnie w procederze np. kupowały towar jako 3,4,5 podmiot nie powinny być karane lub karane proporcjonalnie do winy. Przedsiębiorcy w Polsce mają naprawdę ciężko. Słowo „czynnie” będzie oczywiście bardzo sporne, ale należy tu po prostu zachować rzetelność i uczciwość. Podstawowym celem jest uszczelnienie szarej strefy w VAT w ciągu 2 miesięcy w skali ponad 80%. Potem można sobie spokojnie analizować sytuacje i uczciwie oceniać postępowanie konkretnych podmiotów oraz zająć się „przeszłością” bo wiadomo u kogo i czego szukać.

Reflekcje przedsiębiorcy : Szara strefa to bardzo krótkie terminy płatności. Trzeba wykorzystać tą wiedzę w trybie rzeczywistym, a nie historycznym co jest nagminne. „Słupy” znikają po kilku miesiącach. Kontrolowanie okresu sprzed kilku lat mija się z celem. W dodatku bezsilni urzędnicy na siłę starają się udowodnić udział w przestępstwie podatkowym kolejnym podmiotom, bo istnieją i można im coś zabrać. Czasami nawet starają się bez przestępstwa podatkowego naliczyć konkretny podmiot tłumacząc to walką z wyłudzeniami VAT. Tak było w przypadku MGM.

Należy w końcu zrozumieć, że olbrzymia część wyłudzeń VAT nie ma związku z żądaniem zwrotu VAT, czego z niezrozumiałych (mam nadzieję) powodów organy nie zauważają. Polega na kompensacie VAT. Przykład : Firma legalnie sprowadza do Polski towar wartości 1 mld zł i sprzedaje go w Polsce. Powinna zapłacić 230mln podatku VAT zakładając że sprzeda towar po kosztach i nie ma kosztów vatowskich. Jeżeli jednak kupi od „słupa” towar z karuzeli za 1 mld i go wyeksportuje to saldo VAT będzie zerowe. Nie żąda więc zwrotu VAT, a jednocześnie eksportuje towar pochodzący z karuzeli VAT. Państwo traci więc należny podatek od towaru sprzedanego w Polsce w wyniku tej kompensaty.

Należy to wdrożyć jak najszybciej, bo planowane jest w Polsce wprowadzenie tzw. „dobrowolnego” split payment. Obawiam się, że skala wyłudzeń drastycznie wzrośnie po jego wprowadzeniu. Przy mechanizmie o którym wspomniałem firmy faktycznie eksportujące są ograniczone saldem vat. Jeżeli zdecydują się na „dobrowolny” split payment to będą mogły legalnie kupować od słupów i żądać zwrotu VAT. Strach pomyśleć jak zwiększy się skala wyłudzeń. Oczywiście inspektorzy „słupów” jak nie umieli łapać tak nie będą potrafili dalej tylko skala wyłudzeń wzrośnie. Ciekawe jest, że osoby starające się utrudnić wprowadzenie „odwróconego vat” na np. telefony komórkowe teraz z zachwytem wypowiadają się na temat split payment. Split payment nie został wprowadzony w UK, Niemczech, Francji pomimo, że te kraje od lat borykają się z problemem wyłudzeń vat. W zasadzie nie przetestowano w żadnym kraju UE tego systemu. Nie wiadomo jak realnie wpłynie na utratę płynności wielu firm. Gdyby wprowadzono split payment,  a nie wersję „dobrowolnego” split paymentu czyli „słupy” dalej rozliczają się na dotychczasowych zasadach to nie martwiłbym się tak bardzo potencjalnym ryzykiem zwiększenia wyłudzeń podatku VAT. Martwiłbym się o mniejsze firmy i potencjalne ryzyko utraty przez nie płynności finansowej. Tak samo jak martwię się pomysłem wprowadzenia 1,5% podatku obrotowego. To spowoduje niekonkurencyjność w stosunku do podmiotów w innych krajach w handlu międzynarodowym. Np. MGM konkurowała w Europie tylko z podmiotami niemieckimi. Po wprowadzeniu w Polsce podatku obrotowego w zasadzie w branży dystrybucji hurtowej polskie firmy będą na straconej pozycji. Płakać się chce. Jak również odebrać dzieciom zapałki.

Podatek VAT powinien wynosić 15% (niższy nie jest możliwy w UE) na wszystkie produkty bez wyjątku. To wysokość podatku VAT eliminuje praktycznie wyłudzenia. Podatek CIT powinien wynosić 15%, dywidenda 15%, podatek od działalności gospodarczej 15%, powinien być wprowadzony podatek fiskalny 10% od każdego wystawionego paragonu fiskalnego (w pewnym sensie zastąpi część VAT). Kwota wolna od podatku powinna wynosić minimum 10tys. Suma tych zmian będzie korzystna dla budżetu. Będzie korzystna dla przedsiębiorców, najmniej zarabiających oraz pośrednio dla wszystkich obywateli. Stracą przestępcy podatkowi i te firmy które nie płaciły podatków w odpowiedniej wysokości. Potężne straty poniosą kancelarie broniące oszustów podatkowych oraz prowadzące optymalizacje i restrukturyzacje (mniej firm będzie zagrożonych upadłością). Skala wyłudzeń podatków drastycznie spadnie. Podatki zaczną płynąć szerokim strumieniem. Bilans będzie dodatni i zaoszczędzone środki powinny trafić do tych dla których podwyżka cen mleka będzie istotnym problemem.

 

 

 

Grzegorz Słoniewski

Prezes Zarządu MGM Spółka Akcyjna